sobota, 16 stycznia 2016

Koncenrat ziołowo-aloesowy.


Dlaczego niektórzy ludzie pozbyli się bólu nerek, kamicy i ataków kolki nerkowej odkąd zastosowali koncentrat ziołowo-aloesowy ...

Tylko kompleksowe i długofalowe podejście do problemu przy użyciu zupełnie nietoksycznych środków może dać znaczną poprawę, ustąpienie bólu i szybkie efekty lecznicze.

Chcesz się pozbyc uciążliwych ataków kolki wątrobowej, wzdęć, wodobrzusza i obrzęków wokół kostek. Chcesz sprawnie się poruszac, miec dużo energii. Pozbyc się senności i zmęczenią. Poprawic cerę, zlikwidowac żółty odcień i brązowe plamki - przebarwienia spowodowane złą pracą wątroby. Wyglądac zdrowo i czuc się jakby Ci ubyło kilka lat. Poprawic wydolność serca, a także wzrost odporności i co najważniejsze, poprawic pracę wątroby i nerek ?

Leczysz wątrobę a zyskujesz dużo więcej

Pijesz koncentrat ziołowo-aloesowy, więc panujesz nad zdrowiem swojej wątroby i pęcherzyka żółciowego. Znika osłabienie i senność a co za tym idzie - znacząco poprawia się Twoje samopoczucie. Potrafisz wyeliminować uciążliwe ataki kolki pęcherzykowej, bóle brzucha, mdłości i wzdęcia. Tekst ten kieruję do wszystkich, którzy chcą mieć zdrową wątrobę i woreczek żółciowy, lecz brakuje im czasu, aby szukać i testować dziesiątki preparatów dostępnych na rynku. Kieruję go do tych, którzy podejmują racjonalne decyzje i rozumieją, że stan ich zdrowia w dużej mierze zależy od jakości używanych suplementów i preparatów leczniczych.

Jeśli nie masz problemów z wątrobą, ani woreczkiem. Jeśli nie szukasz wiedzy  na temat tego:
*jak pozbyć się uciążliwych bólów towarzyszących kolce wątrobowej,
*jak odbudować uszkodzoną wątrobę,
*jak drastycznie i na trwałe pozbyć się kamieni zalegających w woreczku żółciowym,
*jak skutecznie wzmocnić wątrobę po wirusowym zapaleniu wątroby,
*jak zregenerować wątrobę uszkodzoną lekami, chemioterapią, po zatruciach grzybami,
*jak zniwelować wpływ substancji toksycznych (praca w szkodliwych warunkach),
*jak uniknąć marskości wątroby uszkodzonej alkoholem,
*jak minimalnym nakładem mieć dużo energii i i dobre samopoczucie.

Jeśli ta wiedza Cię nie interesuje, to nie czytaj dalej. Nie zainteresuje Cię praktyczna wiedza jak zastosować koncentrat ziołowo-aloesowy i cieszyć się dobrym zdrowiem i samopoczuciem.

Tylko wyobraź sobie
" Stajesz przed lustrem i widzisz uśmiech na swojej twarzy. Nie możesz się nadziwić. To jest twarz zdrowego i wypoczętego człowieka. W końcu nic Cię nie boli. Nie boli wątroba. Skończyła się kolka wątrobowa.
…………………………….
Rano budzisz się wyspany, wypoczęty, przeciągasz się i chętnie wstajesz z łóżka. Pierwszy raz od wielu miesięcy nie masz nudności, wzdęć, ani rozpierania w górnej części brzucha (szczególnie po posiłkach). Co lepsze, w nocy nie obudził Cię okropny atak kolki pęcherzykowej.
…………………………….
Słyszysz komentarze znajomych, mnóstwo komentarzy, jak echo w studni: On już prawie biega! Jak on to zrobił? Ma tyle energii, że mógłby obdzielić nas wszystkich. Jeszcze trzy miesiące temu musiałem mu pomagać wejść po schodach. Miał obrzęki wokół kostek, wodobrzusze i był skrajnie zmęczony! A teraz biega jak nastolatek. Czy on się poddał operacji wątroby?
…………………………….
Ty uśmiechasz się i dalej robisz swoje. Może kiedyś zdradzisz im sekret, tylko tym, których lubisz najbardziej :) Wiesz, że to aloes skuteczna roślina o naukowo udowodnionym działaniu. 2 łyżeczki koncentratu ziołowo-aloesowego dziennie i wątroba wraca do zdrowia. Wątroba się regeneruje, mijają ataki kolki i nerki też lepiej działają. Bez stresu i wysiłku przeszywający ból odchodzi w zapomnienie.
Żadnych syntetycznych tabletek, czy przeciwbólowych proszków, które działały znieczulająco, ale nie dawały trwałej poprawy.
…………………………….
Dodatkowo znika zmęczenie, wraca zdrowy sen. Masz więcej energii, czujesz się świetnie. Polepsza się też cera (znika żółtość skóry i spojówek, znikają też brązowe plamki).
…………………………….
Otwórz oczy. Koniec marzeń? Nie! To nie muszą być marzenia. To jest zwykła rzeczywistość osób, które stosują koncentrat aloesowo-ziołowy, rzeczywistość poparta wieloletnimi badaniami naukowymi i klinicznymi. Ta rzeczywistość może być również Twoim udziałem."

Dziesiątki badań klinicznych


Stosowanie aloesu ma solidne podstawy naukowe. Liczne dowody świadczą o tym, że wyciąg z tej rośliny chroni wątrobę i leczy jej uszkodzenia, regenerując komórki i duże fragmenty tkanki wątrobowej.Większość badań przeprowadzono w Niemczech, gdzie aloes jest oficjalnie uznany za lek pomocniczy w leczeniu marskości wątroby i stanów przewlekłego zapalenia tego organu. Jest on wart uwagi jako środek, który pomoże uniknąć katastrofy mogącej spotkać Twoją wątrobę w wyniku zagrożeń związanych ze specyfiką współczesnego życia. Roślina ta daje nadzieję na uzdrowienie, nawet wtedy, kiedy sytuacja jest już groźna.

W jednym ze starannie przeprowadzonych badań (z podwójnie ślepą próbą) wzięło udział 116 osób z uszkodzeniami wątroby spowodowanymi nadużywaniem alkoholu. Pacjentom podawano codziennie aloes. Lecznicze efekty działania pojawiły się w ciągu dwóch tygodni - dowiodły tego korzystne zmiany w poziomie enzymów wątrobowych, który jest wyznacznikiem poziomu zatrucia komórek wątroby. Badani zauważyli poprawę już po siedmiu dniach.

Aloes pomaga przywrócić normalne funkcjonowanie wątroby i złagodzić przebieg choroby - konkludują badacze.

W trakcie badań przeprowadzonych w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym we Włoszech sześćdziesięciu kobietom podawano wyciąg z aloesu dwa razy dziennie przez okres trzech miesięcy. U wszystkich zaobserwowano złagodzenie objawów uszkodzenia wątroby, będących skutkiem stosowania leków psychotropowych (pochodnych fenotiazyny i butyrofenonu) przez okres przynajmniej pięciu lat.

Dobra wiadomość dla pracujących w warunkach szkodliwych dla zdrowia.

Spośród 200 węgierskich robotników, pracujących w fabryce chemicznej od pięciu do dwudziestu lat i narażonych na działanie toluenu i ksylenu, 50 miało objawy uszkodzenia wątroby. Podzielono ich na dwie grupy. Przez 30 dni podawano wyciąg z aloesu jedynie pierwszej grupie. 

Testy badające czynności wątroby wykazały zdecydowaną poprawę u osób stosujących ten ziołowy środek.


niedziela, 10 stycznia 2016

Zapotrzebowanie na błonnik


W zdrowej diecie - według Instytutu Żywności i Żywienia - powinno znajdować się 40 g błonnika dziennie.

WHO poleca 20-40 g. Przeciętnie Europejczyk zjada go.... 6-8 g, czyli dużo poniżej wszelkich norm. Ponieważ pożywienie nie zapewnia wymaganego minimum lekarze zalecają suplementy, które uzupełnią braki błonnika.

Koniec z toksynami. 


Błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny w wodzie pomaga eliminować z organizmu toksyny, kwasy żółciowe, metale ciężkie (dzięki zdolnościom jonowymiennym wolnych grup karboksylowych), a nawet substancje rakotwórcze (np. poziom azotynów w organizmie skutecznie obniżają pektyny).

I to wszystko stosując w pełni naturalny zestaw - abyś nie tracił swojego cennego czasu i zdrowia szukając kolejnych syntetycznych tabletek obniżających cholesterol i trójglicerydy.

Błonnik i samopoczucie


Ludzie jedzący dużo błonnika uśmiechają się częściej niż ci, których dieta jest uboga w tę substancję twierdzi prof. Andrew Smith z Cardiff University w Walii. Wybrani przez niego ochotnicy w wieku od 30 do 80 lat przez 4 tygodnie jedli na śniadanie 40g bogatych w błonnik płatków zbożowych z otrębami. W tym samym czasie inne osoby z grupy kontrolnej spożywały zwykłe kanapki z białego pieczywa. Eksperyment wykazał, że bogata w błonnik dieta nie tylko sprawia, że ludzie są mniej zmęczeni, ale także rzadziej cierpią na depresję. Ponadto jedzenie błonnika poprawia pamięć i szybkość kojarzenia faktów. Taką rewelacyjną poprawę zdrowia można osiągnąć już po tygodniu spożywania błonnika.

Tylko od Ciebie zależy, jak skorzystasz z tej wiedzy.

Najnowsze amerykańskie badania miały pomóc w ocenie wpływu błonnika na zdrowie osób, które z powodu cukrzycy II mają wysokie ryzyko chorób serca.

Badania przeprowadzono w grupie 78 chorych na cukrzycę typu II, o średniej wieku 59 lat. Przez 90 dni podawano im płynny preparat z błonnikiem roślinnym - w dwóch lub trzech 5-gramowych dawkach na dzień, na 5-10 minut przed jedzeniem.

Na początku i na końcu badań wszystkim zmierzono ogólny poziom cholesterolu, poziom "dobrego" i "złego" cholesterolu oraz trójglicerydów.

U osób stosujących preparaty z błonnikiem odnotowano nie tylko spadek ogólnego poziomu cholesterolu czy trójglicerydów, ale też korzystne zmiany w proporcjach LDL i HDL.

Poziom "złego" cholesterolu spadł średnio o 29 proc., natomiast poziom "dobrego" podniósł się o 22 proc.

Pod tym względem preparaty z błonnikiem działały bardziej wszechstronnie, niż leki obniżające poziom cholesterolu, zaznaczają autorzy badań. Medykamenty najczęściej powodują spadek poziomu LDL, natomiast nie wpływają na poziom HDL.

Dlatego badacze uważają, że osoby z umiarkowanie wysokim poziomem cholesterolu mogą stosować preparaty z błonnikiem alternatywnie do leków.

Wskazania do stosowania błonnika:
» podwyższony poziom cholesterolu
» podwyższony poziom lipidów (trójglicerydów)
» miażdżyca
» łagodne i średnio zaawansowane nadciśnienie tętnicze
» wspomagająco w chorobie wieńcowej serca
» choroby naczyń krwionośnych serca i mózgu, w których trzeba zwalczać zwiększoną agregację płytek krwi
» wspomaga odchudzanie
» oczyszcza jelita z resztek pokarmowych
» pomaga w trawieniu i przyswajaniu pokarmu
» obniżając poziom cholesterolu, oczyszcza arterie i wątrobę
» wiąże jony sodu i obniża ciśnienie krwi
» obniża ryzyko zachorowania na nowotwory, chorobę wieńcową serca i cukrzycę
» neutralizuje wolne rodniki, które są przyczyną starzenia się


czwartek, 31 grudnia 2015

W Nowym Roku





W tym Nowym Roku
niech Ci szczęście przy
boku towarzyszy
jak cień wiosenny…
…czy w dzień jasny…
…czy w noc ciemną…




czwartek, 24 grudnia 2015

Życzenia świąteczne.


W tych zbliżających się wyjątkowych dniach życzę wiele zadowolenia i sukcesów z podjętych wyzwań.

Niech te Święta przyniosą  chwilę wytchnienia,magię, ciepło rodzinne i cudowną atmosferę.

Wesołych Świąt!


poniedziałek, 7 grudnia 2015

Pigułki nieszczęścia

Znalezione obrazy dla zapytania pigułki nieszczęścia

Rynek farmaceutyczny w Polsce osiągnął rekordową wartość 21 mld zł. 

W liczbie spożytych opakowań leków zajęliśmy drugie, tuż po Francji miejsce w Europie. Polacy coraz chętniej leczą się sami, łykając bez umiaru pastylki, które często zagrażają ich zdrowiu, a nawet życiu.

Wśród osób uzależnionych od leków, w mojej klinice przeważają kobiety w wieku 35-50 lat. Bardzo często pierwotną przyczyną nadużywania lekarstw były u nich różne zaburzenia emocjonalne, nerwice wyniesione jeszcze z czasów dzieciństwa i wczesnej młodości, ale także późniejsze - związane z problemami rodzinnymi, zawodowymi. Częstym objawem nerwicy są - prawdziwe lub urojone - zaburzenia czynności różnych narządów wewnętrznych.

Pojawia się hipochondria - czyli nieuzasadniony lęk o własne zdrowie. Pomimo, że lekarze nie stwierdzają żadnych zmian, pacjenci często wymuszają na nich podjęcie leczenia .

Nierozwiązane problemy życiowe rodzą konflikty wewnętrzne, prowadzą do rozchwiania emocjonalnego i utrudniają codzienne funkcjonowanie. Prawidłowym działaniem byłaby wizyta u psychologa lub psychiatry i podjęcie wspólnej pracy nad przywróceniem wewnętrznej równowagi. 
W naszym kraju jednak przeważnie odbywa się to odwrotnie - najpierw leczymy się na własną rękę, wspieramy różnymi specyfikami z reklam, potem szukamy wsparcia u lekarza rodzinnego, a gdy wszystko zawodzi i uzależnienie zaczyna zbierać swoje żniwa - trafiamy do specjalisty.

Gdy boli dusza

Jedna z moich pacjentek zaczęła wspierać się farmakologicznie, gdy poroniła długo oczekiwaną ciąże. Myślę, że gdyby wtedy znalazła wsparcie u męża, własnej matki i najbliższych, może nawet u psychologa, nie doszłoby do dramatu. Tymczasem lekarz ogólny przepisał jej benzodiazepiny, które przyniosły chwilowe ukojenie bólu psychicznego. Jednak leki z tej grupy można zażywać najwyżej przez kilka tygodni. Ok. 10 procent osób, które robią to dłużej, popada w silne uzależnienie fizyczne i psychiczne . Moja pacjentka nabyła takiej tolerancji na działanie leku przeciwlękowego, euforyzującego, że aby osiągnąć pożądany efekt, zamiast przepisanych trzech tabletek dziennie brała po...25 ! To jest dawka śmiertelna dla zdrowego człowieka. Straciła zainteresowanie domem, mężem, zerwała kontakty towarzyskie. Koncentrowała się głównie na swoim zdrowiu i zdobywaniu lekarstw. Trafiła do naszego ośrodka z objawami przedawkowania substancji psychoaktywnych, bo oczywiście, kiedy nie miała dostępu do przepisywanego leku, szukała środków zastępczych. Miała silne zaburzenia świadomości, drgawki, brak kontaktu z rzeczywistością. Na szczęście, okazała się pacjentką bardzo oczekującą naszej pomocy i gotową do współpracy.

W odróżnieniu od innej, nieco starszej pani, którą małżonek - lekarz, przez kilkanaście lat próbował leczyć z depresji .Niestety - objawowo, podając w zależności od jej samopoczucia inny lek. W tle pojawiał się także alkohol - bo te uzależnienia często się krzyżują. Zmiany w psychice i w mózgu kobiety były już niestety, nie do pokonania. Podkradała leki nawet innym chorym, próbowała ich przekupić, była agresywna.

Wstydliwy problem

Częstym błędem najbliższej rodziny jest ochrona osoby uzależnionej. Problem jest dla nich wstydliwy, więc kryją go w czterech ścianach domu, zamiast zdecydowanie odciąć chorego od środków uzależniających i skłonić do podjęcia leczenia.

Dużą grupę pacjentów w naszej klinice stanowią ludzie młodzi, którzy w lekach i różnych środkach psychotropowych szukali wzmocnienia. Poprawiali sobie nastrój, łagodzili kompleksy, dodawali odwagi. Rodzice, zajęci głównie zapewnieniem bezpieczeństwa socjalnego rodzinie przegapili moment, w którym można było w miarę szybko i skutecznie pomóc.

Kiedy do kliniki trafił 18 letni chłopak z urojeniami, zaburzeniami pamięci, jego opiekunowie twierdzili, że popadł w uzależnienie od amfetaminy i marihuany na ostatnich wakacjach, które spędził w USA.

W trakcie psychoterapii okazało się jednak, że młody człowiek podejmował eksperymenty z różnymi substancjami już w wieku 15 lat. Zaczynał od wąchania kleju z kolegami i razem z nimi zdobywał różne inne środki euforyzujące. Kiedy wracał do domu w zmienionym nastroju, rodzice byli przekonani, że to "niewinne" piwko, może dwa... Jako lekarz zastanawiam się, czy była to naiwność dorosłych czy podświadome wypieranie problemu...

Najważniejsze - nazwać chorobę

Dla lekomana jego najbliższym przyjacielem jest tabletka. Wszelkie działania rodziny, przyjaciół, a nawet lekarza odbiera jako zamach na swoją wolność i zdrowie. Dlatego tak ważne jest, aby uświadomić choremu siłę jego uzależnienia i czyhające niebezpieczeństwo.

Trzeba nauczyć jego i najbliższych, aby energię do życia czerpali z dnia codziennego, bez chemicznej protezy.
Joanna Wysogląd-Wolniak
Autorka jest lekarzem psychiatrą, kierownikiem Poradni Zdrowia Psychicznego i Terapii Uzależnień przy Klinice WOLMED.


niedziela, 6 grudnia 2015

Czy leki przeciwdepresyjne zwiększają ryzyko samobójstwa?

Znalezione obrazy dla zapytania leki przeciwdepresyjne


Wszystkie leki przeciwdepresyjne powinny zawierać widoczne ostrzeżenie o zwiększonym ryzyku zachowań samobójczych u stosujących je dzieci i młodzieży - uznała Amerykańska Agencja do spraw Leków i Żywności (Food and Drug Administration - FDA)
.

FDA wydała oświadczenie, w którym przychyliła się do zaleceń swoich komitetów doradczych (Psychopharmacologic Drugs and Pediatric Advisory Committees) dotyczących zwiększonego ryzyka zachowań samobójczych u dzieci i młodzieży stosującej leki przeciwdepresyjne. Agencja podjęła już działania zmierzające do zmiany informacji na opakowaniach tych leków i w ulotkach oraz udostępnienia zrozumiałych materiałów informacyjnych na ten temat pacjentom.

W skrócie eksperci FDA uznali, że należy kontynuować gromadzenie danych na temat przypadków samobójstw i zachowań samobójczych obserwowanych podczas badań klinicznych, ponieważ zwiększają one wiarygodność tych analiz. Ocenili też, że dotychczasowe wyniki badań wskazują na zwiększone ryzyko zachowań samobójczych u pacjentów pediatrycznych w przypadku wszystkich badanych leków.

Komitety doradcze FDA zaleciły więc stosowanie ostrzeżeń dotyczących ryzyka zachowań samobójczych u nieletnich pacjentów w przypadku wszystkich leków przeciwdepresyjnych, także tych, które nie były pod tym względem badane, ponieważ dostępne dane nie pozwalają na wykluczenie takiego ryzyka u żadnego z leków. Większością głosów 15 do 8 eksperci przyjęli także zalecenie, by na opakowaniach wszystkich leków przeciwdepresyjnych pojawiło się widoczne ostrzeżenie w tej sprawie - tak zwany "black-box". Zaproponowali też, by pacjenci i ich opiekunowie otrzymywali wraz z receptą specjalny przewodnik zawierający zrozumiałe dla nich informacje na temat stosowania tych leków.

Doradcy FDA uznali, że nie ma powodów, aby przeciwwskazać stosowanie leków przeciwdepresyjnych u dzieci i młodzieży, ponieważ dostęp do tych metod leczenia jest dla wielu pacjentów korzystny. 

Uznali jednak, że wyniki kontrolowanych badań klinicznych z udziałem nieletnich pacjentów powinny być uwzględnione w materiałach informacyjnych leków przeciwdepresyjnych.



środa, 2 grudnia 2015

JAKICH LEKÓW UŻYWA SIĘ W TERAPII CHOLESTEROLU I TRÓJGLICERYDÓW?

Znalezione obrazy dla zapytania terapia cholesterolu i trójglicerydów

Leki te dzieli się na cztery główne kategorie:

Żywice wiążące kwasy żółciowe
. Cholestyramine i cholestipol leki te zapobiegają ponownemu wchłanianiu w jelitach cholesterolu zawartego w żółci.Wywołują one takie skutki uboczne, jak gazy jelitowe oraz tworzenie kamieni w pęcherzyku żółciowym. Ogranicza to możliwości ich stosowania.
Żywice wiążące kwasy żółciowe mogą również obniżać wchłanianie innych leków oraz witamin. Czasami powodują one również znaczący wzrost poziomu trójglicerydów.

Niacyna. Niacyna należy do grupy witamin B. Przyjmowana w dużych dawkach potrafi znacząco obniżyć poziom cholesterolu LDL i podwyższyć HDL. Mechanizm tego zjawiska jest słabo zbadany. Do głównych skutków ubocznych należą: zaczerwienienie i silny świąd skóry oraz zaburzenia
żołądkowo-jelitowe. Niacyna jest bardzo skuteczna, jednak ze względu na skutki uboczne jest źle tolerowana.

Fibraty. Gemfibozil i clofibrate to fibraty. Główną zaletą tych preparatów jest to, że obniżają one poziom trójglicerydów. Mają natomiast znacznie słabszą zdolność obniżania cholesterolu LDL. Mogą wykazywać działania niepożądane w pracy żołądka i jelit oraz kamicę pęcherzyka żółciowego.

Statyny.
Dostępnych jest wiele leków zawierających statyny, np. lowastatynę, prawastatynę, atorwastatynę, simwastatynę. Preparaty te hamują działanie enzymu wątrobowego reduktazy HMG-CoA. Znacząco hamuje to wytwarzanie produkcję cholesterolu w wątrobie. Leki te znacząco obniżają poziom cholesterolu LDL i nieznacznie poziom trójglicerydów. Podwyższają także nieznacznie poziom cholesterolu HDL. Generalnie leki te są dobrze tolerowane. Podwyższają one jednak poziom
enzymów wątrobowych (dlatego ich stężenie powinno być monitorowane).Mogą one również zaburzać działanie mięśni, w rzadkich przypadkach bardzo poważnie. Zaburzenie funkcjonowania mięśni (miopatia) jest szczególnie prawdopodobne, gdy statyny są przyjmowane łącznie z lekiem
gemfibrozil.Spośród wszystkich wymienionych grup leków statyny są nie tylko najbardziej skuteczne, ale także najlepiej tolerowane. Ponadto rośnie liczba dowodów na to, że intensywne stosowanie statyn hamuje postęp choroby wieńcowej i w niektórych przypadkach może być stosowane zamiast bardziej inwazyjnych metod takich jak angioplastyka.

Leczenie podwyższonych poziomów lipidów można streścić w następujący sposób: najpierw należy wprowadzić zmiany w diecie, obniżyć wagę ciała oraz zastosować ćwiczenia fizyczne.


Oceń stan swojego zdrowia - odporność