piątek, 11 kwietnia 2014

Jaka jest różnica między rokiem 1963 a 2014?


... od 30% do 84% !


Wiele dziś się mówi o epidemii chorób cywilizacyjnych związanych z niewłaściwym odżywianiem. Cukrzyca, miażdżyca czy nadciśnienie tętnicze atakują coraz więcej mieszkańców nie tylko krajów wysokorozwiniętych, ale i tych rozwijających się. Eksperci podkreślają od dawna, że prawidłowa dieta jest tańsza od garści pastylek. Tyle że poglądy na to, co jest prawidłową dietą, zmieniają się niemal w takim tempie, jak zawartość naszych lodówek.

Obecnie triumfy święci dieta śródziemnomorska z mnóstwem sałaty, pomidorów, cukinii i innych warzyw, a także cytrusów i wina. Zaobserwowano bowiem, że w krajach, gdzie od wieków stosuje się taką dietę, zapadalność na choroby układu krążenia jest stosunkowo niska i rzadsze są problemy z nadwagą. Tyle że to samo można by powiedzieć o Eskimosach, którzy przez większą część roku odżywiali się kiedyś foczym tłuszczem, a z warzyw znali głównie mchy i porosty.
W wielu krajach eksperci od żywienia coraz częściej postulują, by to co jemy, było przede wszystkim urozmaicone i dopasowane do miejsca, w którym żyjemy. Czy więc do zdrowego odżywiania potrzebna nam oliwa z oliwek, bakłażany i cytrusy? Może wystarczy swojskie jabłko, szpinak, buraki i smalec?
Smalec ... tak ten przez lata odsądzany od czci i wiary smalec (zwłaszcza ten domowy, miękki i topiony ze skwarkami) okazuje się lepszym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych niż powszechnie uznawana za najlepszy tłuszcz oliwa z oliwek (w smalcu jest ich 10%, podczas gdy w oliwie z oliwek 8,5% ... masło około 4% ).
Warzywa i owoce ... mało kaloryczne, bogate w błonnik usprawniający pracę jelit, a przede wszystkim niewyczerpane źródło witamin i mikroelementów. Tradycyjne pojęcie o ich wartości wypadałoby zrewidować w świetle  amerykańskich badań. Okazuje się, że w porównaniu z danymi uzyskanymi w latach 60 XX wieku dzisiejsze owoce i warzywa są o wiele mniej bogate w te wszystkie korzystne dla naszego organizmu związki.

Dla przykładu: Warzywo/owoc składnik różnica (1963 a 2014)
___________________________________________
Słodka papryka Wit. C -30%
Jabłka Wit. C -58%
Kalafior Wit. C -50%
Szpinak Wit. C -45%
Buraki Wit. C -50%
Brukselka Wit. C -62%
Brukselka Wit. A -41%
Brukselka Potas -57%
Brukselka Magnez -84%
Skąd biorą się tak duże różnice? – ze zmiany sposobu uprawy. Większość dostępnych obecnie na rynku warzyw i owoców jest zrywana, zanim dojrzeje. Pomidory czy banany sztucznie dojrzewają w etylenie, więc pozbawione naturalnego światła słonecznego nie mają szans na wyprodukowanie odpowiedniej ilości nadających im smak polifenoli czy antocyjanów - roślinnych „kremów z filtrem”, które chronią przed uszkodzeniami DNA. Na przykład zielone jagody mają tylko 74mg antocyjanów w 100g świeżego owocu, podczas gdy czarne aż 317mg/100g. Wiśnie zbierane przemysłowo (w tzw. stadium dojrzewania 8) mają o połowę mniej witaminy C niż „w pełni dojrzałe na drzewie” (w stadium 14).Podobnie jest z kwasem foliowym i prowitaminą A. Podwyższanie zawartości dwutlenku węgla, często stosowane w szklarniach, znacząco zmniejsza w owocach także zawartość pierwiastków śladowych, np. cynku
Co więc jeść? ... gdzie to kupować? ...czy uzupełniać suplementami?... a jeżeli tak to jakimi?
Na te pytania Drogi Czytelniku to już musisz odpowiedzieć sobie sam...


czwartek, 10 kwietnia 2014

Bakterie,wirusy i miód.


Bakterie można zwalczać bakteriofagami. 

„Na zakażenia należy stosować miód pszczeli” – pisał urodzony w 2650 roku p.n.e. egipski medyk Imhoteb. Żyjący trzy tysiące lat później grecki lekarz Galen polecał miód jako środek na wzmocnienie, na potencję i odmłodzenie. Doceniał go również ojciec medycyny, Hipokrates, a Pliniusz sławił pszczeli produkt, nazywając go lekiem niebios.

Sam miód jest kompozycją ponad 70 różnych witamin i innych ważnych dla zdrowia substancji. Bogaty jest w witaminy A, B1, B2, B6, C, K, PP oraz enzymy. Specjaliści twierdzą, że spożywany regularnie, pomaga usuwać z organizmu substancje trujące, w tym metale ciężkie i niektóre alkaloidy.

Różne odmiany miodu od dawna stosowane są w medycynie ludowej. Nasz babcie doskonale wiedziały, że:
- miód lipowy jest dobry na przeziębienie i grypę,
- gryczany na choroby serca i układu krążenia,
- wielokwiatowy i spadziowy na choroby alergiczne dróg oddechowych,
- rzepakowy jest cenną odżywką regeneracyjną,
- malinowy jest świetnym środkiem napotnym i przeciwgorączkowym,
- akacjowy wykorzystuje się w leczeniu nadkwasoty żołądka, zaburzeń przewodu pokarmowego, nerek i dróg moczowych

Niektórzy twierdzą, że dwie łyżki miodu zjedzone po nadużyciu alkoholu pozwalają pozbyć się bólu głowy. Podobno dzieje się tak dzięki fruktozie, która przyspiesza neutralizację szkodliwych substancji powstałych po przedawkowaniu alkoholu. Fruktoza na pewno przyśpiesza trawienie i leczy niestrawność.
Udowodniono również, że substancje zawarte w miodzie mają działanie antybakteryjne. Mogą zatem w walce z infekcjami wspierać, a czasem nawet zastępować kurację antybiotykową.

Miód jest również polecany dla diabetyków, gdyż gatunki z wysoką zawartością fruktozy – akacjowy i wrzosowy - nie wywołują dużych wahań poziomu cukru we krwi.

Na koniec zasady przechowywania: najkorzystniejsza temperatura to 8-10* w szczelnie zamkniętych pojemnikach z dala od światła UV, które niszczy enzymy; dopuszcza się trzymanie w pomieszczeniach o temperaturze nawet 20*, ale temperatura 25* może już spowodować fermentację.
Miód trzymany w cieple szybko traci swój płynny stan. Krystalizacja jest naturalnym procesem i gorzej jeśli nie nastąpi – oznacza że miód został podgrzany do wysokiej temperatury, przez co zawsze pozostanie płynny, ale za to pozbawiony właściwości leczniczych.

/na bazie artykułu Jacka Matwiejczyka ”Miód krzepi”/

Ciekawe tylko, że Polacy produkujący najlepszy miód w Europie zjadają go tak mało – średnio szklankę rocznie..


środa, 9 kwietnia 2014

Owoc mangostanu.


Ksantony w owocu mangostanu


Mangostan (łac. Garcinia mangostana) to pochodzące z Azji Południowo – Wschodniej, wolno rosnące drzewo tropikalne. Jego owoce, wielkości od 2,5 do 7,5 cm, posiadają grubą, ciemnopurpurową skórkę (0,6-1,0 cm). Jadalna porcja owocu składa się z kilku cząstek białego, delikatnego, soczystego miąższu.
Pyszny owoc mangostanu był stosowany w medycynie ludowej Azji Południowej w wielu dolegliwościach żołądkowo-jelitowych, takich jak biegunka czy wrzody trawienne. Wykorzystywano go również do zwalczania infekcji i przyspieszenia procesu gojenia ran. Tak szerokie spektrum działania zapewniło mu renomę „króla owoców ”.
Ksantony – główne składniki aktywne mangostanu – to najsilniejsze z dotychczas poznanych antyoksydantów, wspomagających nasz organizm w walce z wolnymi rodnikami. Należą do licznej grupy związków – polifenoli, które znane są również z korzystnego wpływu na układ sercowo- naczyniowy. Jak dotąd, wyodrębniono ponad 200 różnych ksantonów, z czego 50 wykryto w mangostanie. Owoc mangostanu zawiera także katechiny, dużą ilość składników mineralnych (potas, wapń, fosfor, żelazo) oraz witaminy. Tak bogaty skład sprawia, że „król owoców” często jest podstawowym elementem suplementów diety, zwłaszcza produktów zawierających silne antyutleniacze.
Wyniki wielu badań naukowych wskazują, że owoc mangostanu może charakteryzować się następującym działaniem farmakologicznym: przeciwutleniającym, przeciwbakteryjnym oraz hepatoprotekcyjnym (działanie ochronne na komórki wątrobowe). Może także obniżać ciśnienie tętnicze krwi, korzystnie wpływać na aktywność centralnego układu nerwowego oraz systemu odpornościowego. Może obniżać poziom cukru we krwi, wykazywać właściwości przeciwzapalne oraz przeciwnowotworowe. Ponadto, może zwiększać liczbę komórek NK („naturalnych zabójców”), które są ważnym elementem wrodzonej odpowiedzi immunologicznej.
Na podstawie licznych danych naukowych, możemy również wspomnieć o właściwościach przeciwgruźliczych mangostanu, jak również o przeciwalergicznym, wazorelaksacyjnym (rozszerzającym naczynia krwionośne) oraz przeciwzakrzepowym działaniu ksantonów. Naukowcy odkryli również silne właściwości przeciwmalaryczne ksantonów. Co więcej, badania potwierdziły, że niektóre pochodne ksantonów mogą wykazywać działanie przeciwdrgawkowe. Polisacharydy, wchodzące w skład owocni mangostanu, mogą pobudzać komórki fagocytarne i wspomagać działanie bakteriobójcze względem Salmonella enteritidis. 

Ponadto odkryto, że ekstrakt z Garcinia mangostana może hamować wzrost gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus).


wtorek, 8 kwietnia 2014

Wrogowie selenu.


Niedobór tego pierwiastka to ''nowoczesny problem''. 

Dzięki nowym uprawom gleby, jest on łatwiej spłukiwany z gleby do mórz, ale i usuwany z produktów żywnościowych w trakcie obróbki przemysłowej. Stąd też wegetarianie są szczególnie narażeni na braki selenu w roślinnej żywności. Im bardziej pokarm przetworzony tym bardziej pozbawiony selenu.

Sporo selenu tracą produkty podczas obróbki np. w puszkach i konserwach jest go o połowę mniej niż w świeżych produktach. Największym zaś wrogiem selenu są węglowodany. Słodkie wypieki, słodzone produkty zbożowe, mogą z łatwością zniszczyć selen nawet w całości. Unikając  więc cukru - zachowujemy antyrakowy selen w organizmie.

Transport selenu w organizmie odbywa się po związaniu z aminokwasami i białkami. 


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Niedobór selenu u wegetarian.



Niedobór selenu w codziennym żywieniu, szczególnie u wegetarian.

Im staranniej jest uprawiana gleba, tym więcej traci selenu. Wypłukuje go woda, wywiera wiatr i wciąż go ubywa. Brak selenu stanowi szczególny problem w Skandynawii, gdzie żywność zawiera go bardzo
mało. Zawartość selenu w diecie w decydującym stopniu zależy od zasobności gleby w ten pierwiastek. Niestety znaczna część Europy jest uboga w selen. Nadmierne sztuczne nawożenie gleby oraz kwaśne
deszcze w znacznym stopniu redukują pochłanianie selenu przez rośliny i zwierzęta. Ujemny wpływ na przyswajalność tego pierwiastka ma też zniszczenie pożywienia metalami ciężkimi . Dieta bogata w
antyoksydanty w tym witaminę E, A, C poprawia wchłanialność oraz wykorzystanie selenu w ustroju.
Niedobór selenu w diecie może zaburzać funkcje obronne organizmu i objawiać się zwiększoną podatnością na infekcje, cięższym ich przebiegiem oraz wydłużeniem okresu zdrowienia. Zbyt mała ilość selenu jest odpowiedzialna za nasilenie procesów zwyrodnieniowych, reumatycznych, zapalnych, zwiększone ryzyko miażdżycy i chorób nowotworowych.

Niedobór selenu sprzyja powstawaniu: depresji, miopatii, dystrofia i zwapnienia mięśni, zaburzeniom skurczu mięśnia sercowego, zwyrodnieniom naczyń krwionośnych, choroby Keshana, impotencji oraz
ogólnemu spadkowi witalności. Obniżony poziom selenu stwierdzono w przebiegu chorób nowotworowych, łuszczycy, choroby wieńcowej, zawału serca, reumatoidalnego zapalenia stawów oraz prostaty. Selen zalecam do terapii wszystkich rodzajów trądziku, a także w chorobach grzybiczych (drożdżaki, candida). Schorzenia wywołane niedoborem selenu to również: spadek witalności, płodności, nowotwory oraz choroba Keshana.

W Nowej Zelandii, gdzie ziemia uboga jest w selen, bydło cierpi na choroby serca i mięśni (np. miastenia). Mieszkańcy uzupełniają niedobory selenu w diecie dzięki spożywaniu importowanej z Australii pszenicy. Podobnie w chińskiej prowincji Keshan masowo występujące choroby mięśnia sercowego były wynikiem braku selenu (stąd nazwa choroby Keshan).

Jeżeli deficytowi selenu towarzyszy niedobór innych przeciwutleniaczy tzw. antyoksydantów, witamin i minerałów np. beta caroten, cynku, miedzi czy manganu, następuje dalszy wzrost prawdopodobieństwa
wystąpienia raka.

Wyniki wielu badań informowały, że chorzy na raka nerek, pęcherza moczowego, sutka, jajnika, prostaty, krwi, skóry i odbytu, mają niski poziom selenu we krwi i tkankach - niższy przynajmniej o 30% niż osoby
zdrowe z grupy kontrolnej.

Badania prowadzone przez wiele lat wykazały, że osoby u których rozwinął się nowotwór miały przez lata, zanim choroba się rozwinęła, niski poziom selenu we krwi. Do ciekawych wniosków doszli naukowcy z Finlandii - stwierdzili bowiem , że jednoczesny niedobór witaminy E i selenu zwiększa 6-krotnie ryzyko zachorowania na raka!

Niedobór selenu związany z utlenianiem tłuszczy występuje w stwardnieniu rozsianym (sclerosis multiplex), gdzie takie przeciwutleniacze m.in. jak selen mogą przeciwdziałać utracie mieliny - osłonki włókien nerwowych. W wielu przypadkach suplementowania selenem osiąga się dobre wyniki np. miastenia gravis. 

Działa też przeciwzapalnie i łagodzi bóle reumatyczne, sztywność stawów i dolegliwości artretyczne.


niedziela, 6 kwietnia 2014

Biologicznie aktywna żywność.


Biologicznie aktywna żywność (BAF) i biologicznie aktywne suplementy dla zdrowia - tzw. preparaty pola energetycznego

Biologicznie aktywna żywność (BAF) i biologicznie aktywne suplementy to żywność i odpowiednie suplementy, w naturalny sposób dostarczające wszystkie elementy odżywcze, niezbędne do optymalnego zdrowia. Żywność taka i suplementy są niezwykle bogate w substancje odżywcze, tak więc spożywając je, można osiągnąć znaczące korzyści odżywcze.

Naukowo potwierdzono, że spożywanie żywności, drgającej z częstotliwością ponad 72 MHz, wzmacnia metabolizm i zwiększa produkcję energii. Niestety, rezonans przetworzonej żywności wynosi tylko od 10 MHz do 30 MHz, w przeciwieństwie do rezonansu świeżej (nieprzetworzonej) żywności, który waha się od 30 MHz do 80 MHz.

Żywność i preparaty przygotowane podczas specjalnych procesów (tzw. preparaty pola energetycznego) dają wzrost nawet do 121 MHz, tzn. do częstotliwości, o której wielu naukowców sądzi, że jest w harmonicznym rezonansie z DNA.

Wiele firm podejmuje walkę o zachowanie tych wysokich częstotliwości leczniczych naturalnych substancji unikając pasteryzacji i suszenia w wysokich temperaturach surowca do produkcji suplementów.
Stosowana jest w tym celu dehydratyzacja bądź liofilizacja wielu składników roślinnych oraz np. mikroflory i mleczka pszczelego. Firmy, których nie stać na nowoczesna technologie, stosują tradycyjne tanie sposoby suszenia roślin w wysokich temperaturach w suszarniach lub pasteryzują swoje wyroby.

Wiele osób nie rozumie tych podstawowych zależności i kupując suplementy sugeruje się najczęściej tylko ceną lub tym, że polecił je lekarz lub łatwo można zakupić je w aptece. Nie znają różnic technologicznych, kontroli czystości przy produkcji GMP, nie interesują się tym jakiej jakości produkt kupują. Wiemy, że wysoka jakość suplementów pozwoli na szybkie i skuteczne działanie odczuwalne w poprawie zdrowia, a w efekcie produkt jest znacznie tańszy niż kupowanie mało efektywnych lub wcale nie działających bubli sugerując się tylko niska ceną.

Według doktora Ronalda Priori z The US Departament of Agriculture Research Service w Tufts University, Boston, Massachusetts, "zwiększając spożycie owoców i warzyw, szczególnie tych o wysokiej wartości ORAC, można znacząco podnieść poziom antyoksydantów w krwioobiegu nawet o 15 - 20%".

Dzięki temu można skutecznie bronić się przed chorobami typu nowotwory, choroby mózgu, serca, jelit, stres i depresja, miażdżyca (cholesterol), nadciśnienie i wszelkie stany zapalne w organizmie, powodujące ból.

Dostarczanie dużej ilości żywności o wysokiej aktywności ORAC, takiej jak szpinak, truskawki i borówki, znacznie zwiększa siłę antyoksydacyjną ludzkiej krwi, zapobiega utracie długoterminowej pamięci i zdolności uczenia się w średnim wieku, utrzymuje zdolność komórek mózgowych w średnim wieku do odpowiedzi na chemiczne bodźce oraz chroni naczynia przed uszkodzeniem oksydacyjnym zapobiegając chorobom sercowo-naczyniowym.

Wartości ORAC owoców i warzyw obejmują tak szeroki zakres, że zjadając tylko te o najniższych wartościach, można osiągnąć wartość ORAC rzędu 1300 jednostek. Jedząc siedem rodzajów owoców z wysokimi wartościami ORAC, całkowita pojemność ORAC może sięgnąć 6000 jednostek ORAC. Np., sama jedna filiżanka borówek dostarcza 3200 jednostek ORAC. Na podstawie dotychczasowych dowodów, eksperci w USDA i Tufts University sugerują, że należy zwiększyć dzienne spożycie od 3000 do 5000 jednostek ORAC, by mieć znaczący wpływ na pojemność antyoksydacyjną osocza i tkanek.

ORAC czyli zdolność absorpcji rodników tlenowych - to miara antyoksydacyjnych wartości substancji.

Wyniki obszernej analizy ORAC przeprowadzonej w Uniwersytecie Tufts w Bostonie wykazują na silne właściwości tych ekstraktów owocowych, chroniące komórki i ich składniki przed uszkodzeniem oksydacyjnym. Wykazano również, że pomagają zwolnić procesy związane ze starzeniem się całego organizmu, szczególnie mózgu. Odkryto, że żywność z wysokim ORAC podnosi pojemność antyoksydacyjną ludzkiej krwi o 10 - 25%, pomagając zwiększyć zdolność uczenia się i zapobiegać utracie długoterminowej pamięci.

W Uniwersytecie Tufts w Bostonie są prowadzone testy zwane ORAC (Oxygen Radical Absorbance Capacity - zdolność absorpcji rodników tlenowych), które mierzą in vitro zdolność żywności, osocza krwi i właściwie każdej substancji do neutralizowania wolnych rodników tlenowych. Badania w the Jean Mayer USDA Human Nutrition Research Center on Aging w Uniwersytecie Tufts w Bostonie sugerują, że spożycie owoców i warzyw z wysoką wartością ORAC może spowolnić proces starzenia zarówno w organizmie, jak i mózgu i może mieć duży wpływ na spowolnienie, zatrzymanie lub nie dopuszczenie na starość do choroby Alzheimera.

Warto zatem w pełni korzystać z sezonowych truskawek, borówek, czarnych jagód, malin, śliwek, jabłek i gruszek, aby poprawić znacznie stan swojego zdrowia i systematycznie wzmacniać swoją odporność. Tym samym nasz organizm dobrze przygotujemy do jesiennych chłodów, zimowych przeziębień oraz osłabienia wiosennego z powodu braku cennych składników świeżych owoców i warzyw.

Owoce wraz z warzywami, posiadają sporą ilość bardzo ważnego składnika – błonnika – niezbędnego do ochrony naszego jelita przed infekcjami wakacyjnymi jak również przez cały rok. Zatem szczególnie podczas upalnych dni, powinniśmy w pełni korzystać z tych cennych i świeżych darów lata i dziennie spożywać do 2 kg owoców i warzyw. W taki sposób nasz organizm będzie w pełni zabezpieczony przed chorobami i upałem.

Czy tak właśnie odżywiasz się?




sobota, 5 kwietnia 2014

Na upalne dni


Kapsaicyna i pieprz cayenne.


Rodzimi Amerykanie w tym meksykańscy m.in. Aztekowie, Majowie od 9 tysięcy lat stosowali pieprz cayenne jako jedzenie jak również w medycynie tradycyjnej.

Ciekawostką jest fakt, iż, wielu ludzi w podzwrotnikowych i tropikalnych klimatach używa pieprz cayenne regularnie, ponieważ to pomaga im tolerować gorąco. Warto o tym pomyśleć podczas upałów lub wybierając się do ciepłych krajów.

W Meksyku jest go pod dostatkiem. Przed każdym posiłkiem w każdej restauracji w całym Meksyku, podaje się bardzo pikantną przystawkę z drobno posiekanych papryczek cayenne. W gorące zimowe dni spożywanie go ma na celu przyjemne schłodzenie organizmu, jak również dobrze pobudza soki trawienne do posiłku, nie dopuszczając tym samym do niestrawności.

Gorący i pikantny smak pieprzu cayenne to efekt jednego ze składników znanego jako kapsaicyna.
Dzięki niemu cayenne smakuje ostro rozgrzewająco. Kapsaicyna pobudza region mózgu, który w efekcie obniża temperaturę ciała.

Dzisiaj w medycynie naturalnej, pieprzu cayenne stosujmy, by złagodzić ból łączony z takimi chorobami jak artretyzm, neuralgia (rwa kulszowa, zapalenie nerwu trójdzielnego, zapalenie nerwów obwodowych, ischias), gonty ( półpasiec, Opryszczki, łuszczyca) i inne bolesne skórne problemy oraz raka, szczególnie rak płuc, przełyku ( gardła), jamy ustnej, języka i żołądka. Łagodzi ból po amputacji sutka lub innych zabiegach chirurgicznych, ból zęba, ból głowy, stany zapalenia ucha, wspomaga zapobiegać wrzodom oraz pomaga w stanach zapalnych pęcherza lub podczas chronicznych chorób układu moczowo-płciowego. Może pomóc również po zbyt intensywnym opalaniu, łagodząc stan zapalny skóry.

W chorobach układu oddechowego ma nieoceniona rolę - wspomaga szybkie usuwanie toksycznych związków z płuc, poprawia ukrwienie płuc i ich dotlenienie wspomagając tym samym leczenie chorób płuc m.in., gruźlica płuc, zapalenia płuc, oskrzeli, takich chorób jak astma, alergia wziewna oraz wszelkie przeziębienia i chroniczne pokasływania. W codziennej diecie palaczy jako silny antyoksydant neutralizujący toksyczne związki z papierosów jest niezbędną profilaktyką!

W Polsce również, w upalne dni możemy ratować się spożywając dania bogato przyprawione pieprzem cayenne. Musimy pod uwagę wziąć dość pikantny ich smak, a to niekiedy odstrasza smakoszy. 



Oceń stan swojego zdrowia - odporność