poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Witaminy, suplementy, odżywki - fakty i mity

Suplementy diety – fakty i mity - Ziko Apteka

















Jakie preparaty są dobre i jakie są dobre DLA CIEBIE?


Już jesteś w lepszej sytuacji niż większość ludzi, którzy deklarują, że chcą dbać o swoje zdrowie, uprawiając ćwiczenia, fitness, stosując dietę, praktykując odchudzanie, czy łykając tabletki odchudzające, zażywając witaminy, suplementy, czy odżywki.Otrzymujesz informacje, wiedzę i efekty doświadczeń wspomagania promocji zdrowia..

Czy chcesz być podobny /-a/ do ogromnej rzeszy szarych, anonimowych konsumentów, kupujących witaminy, minerały i suplementy według reguł jakie narzucają im twórcy reklam, promocji i producenci zainteresowani wyłącznie zyskiem, czy też NAPRAWDĘ zależy ci na dostarczaniu swojemu organizmowi tego co autentycznie najlepsze i co jest mu faktycznie potrzebne?

Czy wolisz wystawiać swoje zdrowie na aukcję, patrząc tylko na to kto zaoferuje preparat w niższej cenie, czy też wolisz mieć świadomy wybór wiedząc dokładnie jaka witamina ile jest warta, otrzymywać dokładnie to, czego potrzebuje twój organizm.

Warto nauczyć się rozpoznawać jaką wartość mają poszczególne suplementy, preparaty witaminowe i mineralne żeby umieć szukać właściwych dla siebie preparatów i według właściwych kryteriów.
Jak sprawdzić wartość preparatów, które już przyjmujesz?


Jaka jest dla nich alternatywa?

*Które z reklamowanych witamin i suplementów warto kupować?
*Jakie witaminy i minerały należy omijać z daleka?
*Jaka jest różnica pomiędzy witaminami naturalnymi i syntetycznymi?
*Jak sprawdzić jakość kupowanego preparatu?
*Jakie pytania zadać sprzedawcy witamin, aby dowiedzieć się jaką jakość i wartość zdrowotną mają preparaty?
*Gdzie znajdują się testy porównawcze witamin?
*Co możesz zrobić, aby osiągnąć jeszcze lepsze efekty zdrowotne i profilaktyczne?
*Jak, na podstawie czego i przy współpracy z kim stosować preparaty witaminowe i mineralne do leczenia określonych chorób.
*Jeśli kiedykolwiek po zażyciu witamin odczułaś poprawę, to jak mogłoby to wyglądać jeżeli wzięłabyś te najlepsze witaminy jakie są dostępne?
*Co ma zrobić klient zagubiony w powodzi reklam, ofert i promocji?

Dla tych którzy jeszcze nie stosują suplementacji

Powinni wziąć pod uwagę, że:
*Owoce i warzywa zawierają dużo mniej witamin niż jeszcze 20 lat temu
*Produkty spożywcze często pokonują daleką drogę między producentem a twoim stołem. Podczas tej podróży tracą część, zwykle dość znaczną, zawartych w nich witamin
*W procesie mycia i gotowania może ich ubyć nawet ponad 90% witamin
*Produkty spożywcze mogą być skażone substancjami rakotwórczymi, konserwantami, środkami ochrony roślin
*Mrożone warzywa często zawierają do 50% mniej witaminy C niż świeże.
*Korzystanie z fast foodów i produktów "instant" (z torebki) powoduje, że organizm otrzymuje zbyt dużą ilość kalorii, przy bardzo małej ilość składników niezbędnych do prawidłowego ich spalenia, oraz do prawidłowego funkcjonowania organizmu
*Powszechnie stosowane przez producentów dodawanie cukru tam gdzie to tylko możliwe powoduje „wyjazd" z organizmu wiele ważnych witamin i składników mineralnych, a organizm jest zmuszany do wykonywania ogromnej pracy, dokonywanej ogromnym kosztem, aby zmetabolizować ten w istocie trujący składnik pożywienia.
*Zaburzenia wchłaniania w przewodzie pokarmowym są powszechne w dzisiejszej rzeczywistości cywilizacyjnej
*Korzystanie z chlorowanej wody - lista szkodliwego działania chlorowanej wody jest długa i to bezwzględne wskazanie do suplementacji witaminami
*Przyjmowanie dużych ilości leków powoduje uszkodzenia mechaniczne, lub chemiczne na wielu odcinkach przewodu pokarmowego, a także organów odpowiadających za oczyszczanie organizmu, oraz wpływa na metabolizm, który może być korygowany przez dostarczanie odpowiednich witamin.
*Stres - tempo życia, stresujący zawód, zaburzenia osobowości, patologiczne stany psychiczne wywołane różnymi czynnikami to tylko niektóre czynniki tej niewidocznej na pozór sfery życia, która dla odzyskiwania stanu równowagi przez organizm wymaga uzupełniania składników poprzez suplementację
*Z powodu zanieczyszczenia środowiska  mamy także zanieczyszczone pożywienie, a przez to także nasze organizmy.
*Środki antykoncepcyjne - niezależnie od ich formy zawsze powoduje zaburzenia w ustroju, a z całą pewnością ewidentnie ogranicza wchłanianie przede wszystkim witamin grupy B, oraz żelaza
*Odpowiednie witaminy dla kobiet w ciąży to niezbędny warunek zdrowia matki i dziecka
*Nie istnieje tak naprawdę tzw. „statystyczny Polak", czy „przeciętny Kowalski" - każdy jest indywidualnością biochemiczną i każdy potrzebuje czegoś innego.

To niestety jeszcze NIE wszystkie czynniki przemawiające za KONIECZNOŚCIĄ SUPLEMENTACJI w dzisiejszej rzeczywistości ...

Niby jak więc chcesz zapewnić właściwy poziom witamin, minerałów i fitoskładników NIEZBĘDNYCH DLA TWOJEGO ZDROWIA?

Zaledwie co piąty badany (22%) przyznał, że sięgnął w ubiegłym roku po suplement diety. Znacznie częściej korzystają z nich kobiety niż mężczyźni. Najchętniej, suplementy diety i żywność wzbogaconą, stosują osoby młode, do 24 roku życia oraz osoby powyżej 65 roku życia.
Oznacza to, że niestety stosowanie suplementów diety nie jest jeszcze zbyt popularne w naszym kraju. Wynika to głównie z braku wiedzy na temat korzyści wynikających z ich stosowania. Ponadto w świadomości Polaków suplementy funkcjonują jako drogie preparaty, co nie jest prawdą. Prozdrowotny styl życia jest przecież najtańszym sposobem utrzymania zdrowia przez długie lata – (Źródło: TNS OBOP)


Twoje zdrowie to nie ubezpieczenie OC.Czy warto wystawiać swoje zdrowie na aukcję, patrząc kto zaoferuje niższą cenę.

Kupowanie suplementów, czy próby ich porównywania powodują, iż bardzo szybko zauważysz pewne prawidłowości, a w szczególności że niższa cena często oznacza suplement o niewielkiej wartości zdrowotnej. Apteki, sklepy ze zdrową żywnością i Internet pełne są suplementów, które z punktu widzenia zdrowotnego i medycyny holistycznej są wyrzucaniem pieniędzy, a co gorsze powodują niezamierzone efekty, niszcząc homeostazę organizmu i wręcz mogą powodować zatrucia, choć mogą one w krótkim okresie czasu być niezauważalne.

Czy wiesz, które z tych załamujących półki w aptece są odpowiednie, a co ważniejsze: które są odpowiednie dla ciebie?

Sprawą prawidłowego odżywiania nie zajmują się lekarze zajęci leczeniem chorób często wywołanych niedoborem witamin i minerałów. Na co dzień zajmują się tym reklamy w środkach masowego przekazu, karmiąc ludzi, a w pierwszej kolejności ich umysły, zwykłym śmieciem lub wręcz truciznami, a w najlepszym przypadku zmanipulowanymi informacjami.

Firmy produkujące witaminy, minerały i suplementy w Unii Europejskiej i w USA, choć także w wielu innych krajach nie muszą dokładnie wyszczególniać składników, ani substancji konserwujących, smakowych i koloryzujących na etykietach. Jeśli na etykiecie nie podano, iż produkt zawiera konserwanty, to wcale nie oznacza, że ich tam nie ma.

Zgodnie z uchwałą amerykańskiego Kongresu, suplementy nie podlegają surowym przepisom jak sprzedaż leków. Producenci już nie muszą starać się o atesty GMP i dalej o FDA. Podobne rozwiązania obowiązują w Unii Europejskiej. Powoduje to, zupełną dowolność w kształtowaniu składu preparatów, stosowaniu metod marketingowych i ... zwyczajne ogłupianie klientów.

Gdy kupujesz witaminy dobrej jakości, dające korzyści zdrowotne dla twojego organizmu to jednocześnie dajesz producentowi środki na dalsze badania, ulepszanie produktów, a producent kiepskich produktów nie znajdujących zbytu, jest zmuszany do zmiany przestarzałych, szkodliwych dla ludzi technologii i oferowania lepszych produktów. Jako konsument masz wielką siłę głosując poprzez kupowanie na odpowiednie produkty, możesz wpływać na to by rynek stawał się bardziej etyczny i oferował wartościowe towary.

.Będziesz bardzo zdziwiony /-a/, gdy dowiesz się, że ...



znana na rynku witamina ma przyswajalność przez organizm na poziomie 7% ...

czego nie mówią metki (etykiety) na produktach witamin ...

niejedna spirulina (algi) jest trująca ...

"spalacze tłuszczu" nie spalają ...

bywa, że cynk, o dobrej przyswajalności się nie przyswaja, a chrom nie działa

preparaty zawierające ten sam magnez różnią się w cenie nawet o 200% ...

niejedna omega3 kosztuje tylko 20 zł. lecz pochodzi z przybrzeżnych hodowli na Bałtyku - morza "zamkniętego", pełnego ścieków z Wisły i innych rzek, trucizn, metali ciężkich i powoduje dużo więcej szkód w niż pożytku

jakie preparaty są najlepsze i jak to łatwo rozpoznać?

czy Internet jest dobrym miejscem do kupowania preparatów witaminowych?

jakich witamin potrzebuje kobieta w ciąży, a ich nie otrzymuje?

Jakie multiwitaminy kupować, aby mieć święty spokój i nie musieć ciągle sprawdzać co jest jaki i czy tą zamienić na tamtą.

Kto jest "policjantem suplementacyjnym"?

Czego nie mówią metki (etykiety) na produktach (kosmetykach)

Co z tego, że nawet jeśli łykasz dobre witaminy a masz zanieczyszczone jelito grube, zburzona perystaltyka - brak, lub bardzo ograniczone wchłanianie.

Na ile ważki jest problem wiedzy o odpowiednich witaminach i suplementach niech świadczą następujące fakty:

Prawo Unii Europejskiej, a więc i obowiązujące w Polsce, stanowi, że odpowiedzialność za jakość suplementu diety, informacje podawane na opakowaniach, oraz w reklamie spoczywa wyłącznie na producencie.

 - wiedza lekarzy akademickich o witaminach i suplementach jest często stosunkowo niewielka, lub niepełna, lecz także nawet lekarze medycyny naturalnej nie są zbyt dobrze zorientowani w niuansach preparatów witaminowych i suplementacji. Na studiach medycznych, po zaliczeniu biochemii, lekarze nie mają żadnych zajęć, ani źródeł informacji na temat witamin i minerałów, a często są zbyt zajęci zarabianiem na życie, aby mieć chęć zgłębiania tych ważnych skądinąd zagadnień. Gdzie więc szukać wiarygodnych ekspertów, którzy autorytatywnie powiedzą ci jaka witamina jest ci potrzebna?

-wiele multiwitamin wręcz nie nadaje się do suplementacji i producent po prostu robi cię w konia ...

-wiele preparatów dostępnych na rynku zawierających chrom organiczny (na odchudzanie ...) jest sprzedawana nielegalnie? Tak, nielegalnie.

-jeśli kupujesz w aptece niektóre witaminy to ok. 10% ceny detalicznej leku stanowi koszt produkcji, ok. 10% stanowią opłaty licencyjne, a 80% to marże, koszty dystrybucji i reklamy i co można z tym zrobić.

-suplementy diety, etykiety i ich ulotki informacyjne nie powinny zawierać informacji mówiących o tym, że dany preparat leczy, lub zapobiega określonym chorobom.

-ani tabletki na odchudzanie, ani diety odchudzające nie dają efektów bez właściwych preparatów, a nierzadko wręcz szkodzą

-Normy RDA, na które powszechnie się powołują co niektórzy zostały ustalone w 1935 r. i w ogóle nie przystają do dzisiejszej rzeczywistości


Często mówimy ,że zdrowie jest najważniejsze, a tak naprawdę niewiele dla niego robimy. Dobre suplementy to najtańsze najlepsze ubezpieczenie na życie i najtańsze leczenie, gdyż zapobiega chorobom.Jesteśmy skazani na suplementację

Jeśli nie zgadzasz się z tym stwierdzeniem to nie kupuj suplementów, gdyż tylko wyrzucisz pieniądze w swoim mniemaniu i potwierdzisz sobie swoją ignorancję w tym zakresie.

Suplementacja preparatami zawierającymi witaminy i minerały powinna być wynikiem wiedzy z zakresu zdrowia, profilaktyki i świadomości jej konieczności – wyrafinowanej kalkulacji finansowo-czasowej: to się bardziej opłaca niż późniejsze leczenie, wizyty w gabinetach, badania, zakupy lekarstw, itp.

Niezwykle szybko rozwijająca się branża tzw. "wellness business" jest odpowiedzią na bardzo dynamiczny wzrost zainteresowania czymś takim jak: produkty zdrowotne, suplementy, wzbogacanie żywności i generalnie zdrowy styl życia.

Rola witamin i suplementów stale rośnie, a w związku z tym zapotrzebowanie na te produkty oraz na INFORMACJĘ O NICH.

Czy i jakie preparaty kupować, na co zwrócić uwagę, co je dyskryminuje, od czego zależy ich jakość i skuteczność, co z witaminami i minerałami dodawanymi do żywności (żywność funkcjonalna) i jak w tym wszystkim się nie zgubić

A więc podsumujmy.

Jakie witaminy, minerały i suplementy są najbardziej pomocne w profilaktyce zdrowotnej i wspomaganiu leczenia

Czy preparaty reklamowane jako naturalne witaminy, są takie rzeczywiście i jak sprawdzić ich wartość

Które witaminy w tabletkach skracają życie

Jakie pytania zadać sprzedawcy witamin i suplementów, aby rozpoznać wartość tego co jest ci oferowane

Czy witaminy syntetyczne działają tak samo jak witaminy naturalne

Jaką wartość ma witamina, którą możesz kupić po 2,5 grosza za sztukę

Co o witaminach i suplementach wie twój lekarz

Jaką wartość mają słodycze, płatki, jogurty, itp. z dodatkiem witamin i minerałów

Jakie są najlepsze witaminy dla kobiet w ciąży i jakie zażywać w trosce o zdrowie własne i przyszłego dziecka

Na co zwrócić uwagę, a czego bezwzględnie się wystrzegać.

Kiedy wyrzucasz pieniądze kupując witaminy

Czy są jakieś witaminy dla dzieci, których nie powinny one zażywać

Czy witaminy i suplementy można przedawkować

Czym różnią się napoje energetyczne od izotonicznych

Jakich witamin nie powinno się przyjmować jednocześnie, ze względu na możliwość mniejszego ich wchłaniania

Co to jest chronoselektywność i jak się to ma do witamin

Jak się mają witaminy i suplementacja do pielęgnowania urody

Co jeszcze trzeba zrobić by preparaty CLA działały jak trzeba

Jak wykorzystać wiedzę ekspertów i skuteczne witaminy do walki z chorobami cywilizacyjnymi, takim jak: nadciśnienie, cukrzyca, zaparcia,

Dowiesz się, że nawet znane firmy i mocno reklamowane preparaty witaminowe mają złe kombinacje składników, co może nie tylko powodować małą skuteczność, czy przyswajalność, lecz nawet szkodliwe skutki dla organizmu.

Jak dieta i suplementacja wzajemnie się uzupełniają

W jaki sposób bezpiecznie i bez szarlatanerii, a w oparciu zdobycze nowoczesnej medycyny poprzez witaminy, suplementy, czy odżywki bardzo efektywnie wspomagać leczenie chorób, w tym także tych najbardziej groźnych.

Będziesz zdziwiony/-a/, że można tanio wykupić sobie "ubezpieczenie zdrowotne" w oparciu o suplementy. Zamiast wysłuchiwać straszenia agentów ubezpieczeniowych, sam zabezpiecz swoje zdrowie.





czwartek, 13 lutego 2020

Witaminy dla kobiet w ciąży.

Znalezione obrazy dla zapytania: Witaminy dla kobiet w ciąży

Na podstawie doświadczeń, rozmów, sprzedaży suplementów, statystyk , badań statystycznych (TNS OBOP) najczęściej kupowane i poszukiwane to witaminy dla kobiet w ciąży.


Te same doświadczenia wskazują, że poziom wiedzy na temat potrzeby diety i suplementacji kobiet w ciąży jest tragiczny. Dotyczy to w równym stopniu kobiet, lecz niestety także lekarzy.

Jaka jest więc rzeczywistość?

Dość powszechna wśród kobiet jest świadomość potrzeby suplementacji preparatami zawierającymi kwas foliowy. Faktycznie, jest to witamina z grupy B, która ma pozytywny wpływ na zmniejszenie wystąpienia ryzyka uszkodzenia u noworodka rdzenia kręgowego (np. rozszczepienie kręgosłupa). Mniej powszechna już jest wiedza, iż należałoby rozpocząć suplementację kwasem foliowym, lub co o wiele sensowniejsze, dobrymi preparatami na trzy miesiące przed zajściem w ciążę.

Do pierwiastków, których jest powszechny niedobór, należy żelazo i w tym przypadku część kobiet i lekarzy jest tego świadoma. Kobiety w ciąży mają również zwiększone zapotrzebowanie na żelazo, szczególnie w ostatnim trymestrze, ponieważ ostatnich miesiącach ciąży dziecko magazynuje w organizmie żelazo, aby mogło pokryć swoje potrzeby w ciągu 4-6 miesięcy po urodzeniu. Dlatego przyszła matka powinna zwiększać ilość tego składnika w pożywieniu.
Jak to natomiast często wygląda w praktyce? Po badaniach (?) lekarz nierzadko zapisuje preparaty żelaza i .... tu zaczyna się problem dla matki i przyszłego potomka. Oto bowiem kobieta z z receptą udaje się do apteki, gdzie dopiero często się okazuje (choć praktycznie nikt tego nie sprawdza), że ów preparat to tlenek (lub siarczan) żelaza. A co w tym dziwnego? Ano to, że jest to bez sensu wydawanie pieniędzy na coś, co można mieć za darmo. Tlenek żelaza to przecież nic innego jak ... rdza. Trochę więc podobne efekty jak przyjmowanie takich preparatów może mieć lizanie zardzewiałego drutu, czy jakiegokolwiek skorodowanego żelastwa. Nie do wiary? Sprawdź!
Przyswajalność żelaza z takowych preparatów wynosi kilka procent. A co z resztą? Reszta (bardzo) zatruwa organizm. Pozostałości z nie wchłoniętej części preparatu organizm musi w jakiś sposób zmetabolizować, "upchnąć" gdzieś w tkankach, lub jakąkolwiek drogą usunąć i nie da się tego łatwą drogą sprawdzić badaniami. Taka niby-suplementacja przynosi więc nierzadko więcej szkody niż pożytku.
Co więc należałoby robić z przypadku jeśli występują niedobory żelaza?

Należy przede wszystkim więcej wiedzieć o stanie homeostazy organizmu, niż można wyczytać z szablonowych badań krwi i moczu.Takowe badania są oczywiście niezbędne, lecz nota bene, jest to najgorsza tkanka do badania pierwiastków, ponieważ jest bardzo zmienna w zależności od bardzo wielu czynników, a ponadto wbudowany w człowieka podświadomy instynkt zmusza organizm, aby krew dążyła do zapewnienia w pierwszej kolejności niezbędnych składników tkankom i organom zapewniającym podtrzymywanie życia. W przypadku kobiet w ciąży płód nie jest dla organizmu matki takim elementem i od jej świadomości i wiedzy jej konsultanta w znacznym stopniu zależy co będzie się działo z płodem i organizmem dziecka po urodzeniu.

Co więc z tym żelazem?

Przede wszystkim należałoby sprawdzić, czy nie lepszym rozwiązaniem byłaby naturalna witamina C (tzw. lewoskrętna - nie mylić z tanimi i reklamowanymi preparatami z supermarketu, czy apteki). Jest ona tzw. synergistą żelaza, czyli wspomaga jego wchłanianie, w tym przede wszystkim z pożywienia. Żelaza jest tam zwykle sporo (chyba, że kobieta jest wegetarianką), a jedynie brak, lub nadmiar innych składników (np. miedź) powoduje problemy z jego wchłanianiem. Jeśli organizm nie jest zbytnio zakwaszony o wiele sensowniejsze może być przyjmowanie preparatu jakim jest dobry suplement żelaza.
Jeżeli jednak w wspomnianych badań wynika potrzeba suplementami żelaza to powinien to być fumaran żelazawy. Jego wchłanialność jest wielokrotnie wyższa, a nie wchłonięte części preparatu są nieszkodliwe i bez problemu wydalane przez organizm. Nie daj się więc zwieść zapewnieniem producentów i sprzedawców, że ich preparat działa podobnie.

Częsty błąd popełniany, także przez lekarzy, to podawanie preparatów żelaza w przypadku infekcji. Aktualne wyniki krwi wskazujące na niski poziom żelaza są wynikiem tego, że organizm "upycha" go gdzie tylko możliwe, aby zabrać je wirusom i bakteriom, bo bez niego nie mogą one skutecznie prowadzić swojej ekspansji na organizm. Przyjmowanie w takiej sytuacji żelaza to dostarczanie pożywki mikrobom które atakują organizm.


Z potrzebą suplementacji innymi składnikami i dostarczaniu do organizmu ciężarnej jest już dużo gorzej.Wiedza, iż suplementacja kwasem foliowym i ewentualnie żelazem jest niezbędna to tylko jeden z wielu elementów.Nie mniej ważna jest konieczność zapewnienia odpowiedniej ilości takiego pierwiastka jakim jest cynk. Odpowiada on za ponad 200 reakcji metabolicznych, a jego niedobór powoduje znacznie więcej patologii u rodzących się dzieci niż wspominany kwas foliowy. Zapotrzebowanie u kobiety ciężarnej na cynk wzrasta o 30-40%.Brak cynku w diecie może przyczynić się lub spowodować: niedostateczne wykształcenie cech płciowych u dziecka, spowolnienie procesu wzrostu "karłowatość", choroby skóry, zaburzenia mowy, upośledzenie możliwości ruchowych i trudności z chodzeniem, wypadanie włosów i wiele innych.Braki cynku powodują także poronienia, a także brak możliwości zajścia w ciążę, oraz w przypadku mężczyzn wręcz brak możliwości zapłodnienia. Nie można mieć (zdrowych) dzieci w przypadku dużych niedoborów cynku.Pomaga on także zwalczać grzyby w jelitach i wspomaga budowanie długich kosmków jeltowych, co w sposób oczywisty przyczynia się do lepszego wchłaniania, a więc i zmniejszania niedoborów witamin i minerałów w organiźmie.

Z cynkiem, należy jednak, jak zawsze, zachować umiar, zdrowy rozsądek, a najlepiej zrobić stosowne badania, Oto bowiem nierzadko, także za podszeptem "doradców" w magazynach dla kobiet, kobiety w trosce o swoje włosy i paznokcie przyjmują preparaty zawierające cynk. Prawda jest taka, że w większości przypadków niedobór cynku to ostatnia przyczna wypadania włosów, a znacznie częście jet to wynikiem niedoboru manganu, czy żelaza, bądź znacznego zakwaszednia organizmu, nie wyłączając nieprawidłowego funkcjonowania tarczycy.Jednak nieświadome tego kobiety, przyjmując nadmiar cynku, który jest antagonistą miedzi, doprowadzają do hipoestrogenizmu, powodując, że nieprzemyślana suplementacja preparatami cynku może być przyczyną problemów z zajściem w ciążę.

Niezwykle często spotykany jest niedobór chromu, który poza wieloma innymi, odpowiada min. za prawidłowość podziałów komórek, a wszak podczas ciąży dochodzi do miliardów takich podziałów. Nie można rodzić zdrowych dzieci jeżeli chrom jest ciągle w niedoborze. Niestety, pomimo, że w aptekach preparaty chromu załamują półki, a w Internecie jest mnóstwo ofert, to na polskim rynku wcale nie jest łatwo o dobry preparat chromu.

Dieta, która jest zupełnie odrębną, choć oczywiście bardzo ważną sprawą, zbyt często także jest niedoceniana, lecz należałoby wiedzieć, że dieta węglowodanowa (czyli z przewagą chleba, ziemniaków, makaronów) powoduje braki chromu i cynku w organiźmie.

Natomiast poziom wiedzy na temat potrzeby dostarczania organizmowi ciężarnej kwasów tłuszczowych typu omega 3 jest już zupełnie opłakany.Skutkiem owego braku wiedzy jest niezwykle małe małe spożycie kwasów omega3, co powoduje konieczność jej sulementacji - wszak każda matka chce mieć przecież mądre dziecko ...Nawet jeśli do kobiety ciężarnej dociera informacja suplementacji preparatami typu omega 3, to niestety są oferowane jej produkty niskiej jakości (czyli dość tanie), co może powodować nie tylko brak pożądanych efektów, lecz nawet szkodliwe działanie - zatruwanie organizmu matki i dziecka. Niestety, nie jest łatwo udokumentować to i
producenci/sprzedawcy takich preparatów są praktycznie bezkarni. Jeśli jednak autentycznie zależy ci na zdrowiu własnym i nienarodzonego dziecka sugeruję wziąć sobie do serca ważne uwagi na ten temat.

Ważne! Suplementy omega 3 należy odstawić na 2-3 tygodnie przez planowanym terminem porodu (rozrzedzają krew).

Preparaty wapnia to kolejny temat, wręcz na całą książkę, lecz dla rozjaśnienia sytuacji należy koniecznie stwierdzić, że wiele oferowanych preparatów tego typu zawiera wapń nieorganiczny, trudno przyswajalny przez organizm, a jeśli się zmusi go do przyswojenia (np. dodatkiem niektórych witamin) to pożytek dla organizmu będzie wręcz ujemny - wbuduje się na trwałe w tkanki (np. kostne) uniemożliwiając w ten sposób prawidłowe funkcjonowanie wapnia organicznego. Dodatkowo taki wapń jako synergista "skonsumuje" magnez, którego zwykle jest i tak niedobór.
To co należy więc przyjmować to suplementy stanowiące połączenia wapnia i magnezu w proporcji 2-3:1. W praktyce są to zwykle koncentraty zawierające sproszkowane muszle odpowiednich ostryg, oraz węglan magnezowy. To zbyt ważna kwestia, aby pozwolić sobie na to, aby nie dobrać odpowiedniego preparatu.

Bezwzględnie natomiast najczęściej polecanym i przyjmowanym przez kobiety w ciąży jest preparat multiwitaminowy. Asortyment takich suplementów jest oczywiście bardzo duży i oczywiście jak w większości przypadków (znowu niestety ...) najczęściej przyjmowane są preparaty, albo intensywnie reklamowane w środkach masowego przekazu, albo zapisywane przez lekarza, który kieruje się przy ich wyborze ... tylko on sam zapewne wie czym ...
Kobiety oczywiście nie zwykłe są kwestionować zaleceń lekarskich, a więc i w przypadku zestawów witaminowo-mineralnych zwykle zakładają, że jest to preparat dla nich odpowiedni. Lekarz oczywiście zwykle nie informuje dlaczego ma być ten, a nie inny. Czasem pada po prostu "niech pani kupi sobie jakieś witaminy". W praktyce wiedza lekarzy, w tym a jakże ginekologów, odnośnie witamin, minerałów i suplementacji jest ... powiedzmy znowu delikatnie: nie najlepsza. Bywając na szkoleniach, kursach i w personalnych rozmowach tam, gdzie wiedza w tym zakresie jest prawdopodobnie największa, mam okazję to obserwować. W rozmowach z samymi lekarzami i ich pacjentkami utwierdzam się tylko w powyższym sformułowaniu, w żaden sposób nie negując ich wszelakiej innej wiedzy i umiejętności. Lekarze zajęci zarabianiem na życie, łapaniem dodatkowych kawałków etatów, czy prowadzący własne gabinety nie mają czasu, w swoim mniemaniu, ani motywacji by zgłębiać tajniki suplementacji.
W twoim więc interesie, a w szczególności dziecka, które ma przyjść na świat jest zdobycie wiedzy na ten temat i świadome stosowanie odpowiednich preparatów Potrzebujesz więc bezwzględnie wiedzieć to, że:
*zestaw witaminowo mineralny powinien zawierać witaminy naturalne, wraz z towarzyszącymi im fitoskładnikami, niezbędnymi do skutecznego działania witamin i wspomagającymi ich funkcjonowanie. W praktyce powinny to być koncentraty roślinne. Jeśli multiwitamina składa się z syntetycznych witamin to ich przyswajalność jest rzędu kilku procent, a pozostała część zmusza do ciężkiej pracy twoje organy (np. wątrobę), lub wręcz zatruwa.
*producentem multiwitaminy nie powinna być firma farmaceutyczna, lecz wyspecjalizowana firma suplementacyjna, posiadająca doświadczenie w tworzeniu i produkcji suplementów oraz w łączeniu odpowiednich składników - nie każdy składnik można z każdym łączyć. To NIE jest tak, że im więcej składników w pastylce, tym lepiej. W praktyce oznacza to, że ogromna większość preparatów reklamowanych i dostępnych w aptece NIE jest odpowiednia dla kobiet w ciąży, choć ich sprzedaż jest jest oczywiście zgodna z prawem.Zgodna z prawem jest wszak też sprzedaż alkoholu i papierosów ...
*pastylka NIE może zwierać sztucznych barwników, syntetycznych dodatków smakowych, ani wypełniaczy. Mogą one wywoływać reakcje alergiczne i obciążać dodatkowo wątrobę, która w czasie ciąży i tak jest przecież zmuszana do dodatkowej pracy.

Zapomnij o tym, że wartościowy preparat multiwitaminowy kupisz za 20-30 zł. Aby otrzymać naturalny preparat witaminowy, rozpoznawany przez ludzki kod genetyczny (w przeciwieństwie do syntetycznych witamin) to trzeba najpierw zasiać rośliny, potem je pielęgnować, zebrać, przetworzyć, uformować, a dopiero potem zapakować, wysłać i przeznaczyć do sprzedania. To wszystko kosztuje i zajmuje czas. Gdy w jednej pastylce  zawiera się równowartość składników obecnych w 4,5 kg warzyw to niezbędne są do tego (ekologiczne) pola uprawne, odpowiedni ludzie, technologia, doświadczenie, narzędzia, itp. Nie pytaj więc czy to musi tyle kosztować ile kosztuje. Musi. Jest to w interesie twojego zdrowia i zdrowia twojego dziecka.
Syntetyczne witaminy, zwykle pochodne ropy naftowej, jest w stanie wytwarzać nawet student drugiego roku chemii, czy farmacji w warunkach domowych, a koszt jest autentycznie liczony w groszach. Reszta ceny to marketing, opakowania i (bardzo duży) zysk.

Kobieta to wszak nie królik doświadczalny dla firm farmaceutycznych i "sztuka" dla lekarza. Inteligentna kobieta powinna rozumieć, że w dzisiejszej rzeczywistości nie można opierać się wyłącznie na opinii i zaleceniach lekarza, mimo konieczności wizyt u niego, szczególnie jeśli traktuje on (ona) swoje zajęcie i pacjentów przedmiotowo, a wręcz jest swego rodzaju nieformalnym (?) agentem firm farmaceutycznych. Nie dezawuuje to w żaden sposób uczciwych i kompetentnych lekarzy, lecz niestety nie ma ich tak bardzo dużo, a wręcz należą do zdecydowanej mniejszości.

W interesie własnego zdrowia, rodziny, a także nienarodzonych jeszcze dzieci, polska kobieta w dzisiejszej rzeczywistości na szczęście ma prawo do niezależnego zdobywania informacji medycznych i zdrowotnych, a także zapewne chce świadomie współdecydować o stosowaniu metod, technik i preparatów. 



piątek, 31 stycznia 2020

Czy wszystkie witaminy są takie same?

Znalezione obrazy dla zapytania Czy wszystkie witaminy są takie same?

Samo rozróżnienie pomiędzy naturalnymi i sztucznymi nie jest jedynym kryterium.

Wśród samych witamin syntetycznych jest zróżnicowanie. Dla przykładu, najbardziej popularna syntetyczne witamina C może występować w postaci tzw. lewoskrętnej i prawoskrętnej.
Wbrew pozorom jest to bardzo istotne, gdyż naturalna witamina jest lewoskrętna i jeżeli firma potrafi wyprodukować syntetyczną witaminę w postaci lewoskrętnej to oznacza, że potrafi naśladować naturę. 

Jednak tylko kilka firm na świecie potrafi produkować syntetyczną witaminę C lewoskrętną, a najwyższą jakość jest w stanie zapewnić tylko producent dysponujący własnymi źródłami, gdyż zakup półproduktów na giełdzie w żaden sposób nie gwarantuje wystarczająco wysokiej jakości.

Dobrym przykładem praktycznym są multiwitaminy. Niektórzy producenci twierdzą, że taki właśnie ich produkt zawiera 60 mg, lub więcej naturalnej witaminy C, oczywiście obok wielu innych składników. Jest to dość perfidne kłamstwo zwykle nie jedyne zresztą), gdyż taka tabletka
zawierająca tak wiele naturalnych składników musiałby mieć wielkości pięści ...

Dobre preparaty multiwitaminowe to pewien kompromis, lecz z pewnością jeśli zawiera lewoskrętną witaminę C jest preparatem wartym uwagi.


niedziela, 29 grudnia 2019

Co o witaminach konsument wiedzieć powinien ?

Znalezione obrazy dla zapytania Co o witaminach konsument wiedzieć powinien


Sztuczna witamina C, może prowadzić do powstawania substancji uszkadzających DNA - wynika z badań opublikowanych w znanym naukowym miesięczniku "Science". 

Tenże kwas askorbinowy, był przedmiotem badań biologów molekularnych badających wpływ antyutleniaczy na DNA. Nasz materiał genetyczny jest niezwykle wrażliwy na działanie tzw. wolnych rodników, które przyczyniają się do powstawania uszkodzeń w DNA i w konsekwencji do mutacji. Następstwem mutacji może być zapoczątkowanie różnych procesów chorobowych, takich jak np. nowotwory. Takie wnioski wynikają z opublikowanych tamże naukowców amerykańskich z Center for Cancer Pharmacology - Uniwersytetu z Filadelfii, kierowanych przez Iana Blaira wykazały, witamina C może przyczyniać się do powstawania niezwykle szkodliwych dla DNA substancji - tzw. genotoksyn. Niekoniecznie więc witamina musi oznaczać zdrowie.

Po drugiej stronie naszej planety inny wybitny znawca ludzkiego organizmu, G.P Małachow w sposób bardzo prosty i jednoznaczny stwierdza:

"Aktywność witamin zależy w wielkiej mierze od składnika białkowego. Bez tej drugiej połowy nie są one efektywne i w ogóle w procesie wyprodukowania ich w sposób sztuczny z formy organicznej przechodzą w krystaliczną, która w swojej istocie jest formą nieorganiczną i w takiej postaci nie jest przyswajana. Takie "leczenie" obciąża wątrobę i nerki, naruszając niezbędny bilans w organizmie, wprowadzając chaos zamiast struktur uporządkowanych. Gdy zażywamy witaminy naturalne w większej ilości niż jest to nam potrzebne, drobnoustroje rozkładają i wyprowadzają zbędne z nich z organizmu. Praktycznie nie jest możliwe przedawkowanie witamin naturalnych, inaczej się dzieje z witaminami sztucznymi. Znam osobiście przypadek, gdy dziecko zjadło paczkę takich "witamin" i umarło. Jako przykład szkodliwego oddziaływania dużych dawek witamin sztucznych. proponuję fragment artykułu: "witamina C ma reputację preparatu nieszkodliwego. Jednak ostatnio lekarze coraz częściej zaczęli wykrywać u ludzi skutki uboczne zażywania zbyt dużych dawek witaminy C. Wszystkie wirusowe choroby układu oddechowego, grypa i niektóre inne schorzenia, przebiegają i powstają częściej u ludzi, którzy biorą 4-6 a nawet 10 g na dobę witaminy C przy normie 100 mg."

Uczeni wielu krajów są solidarni w swojej opinii, że zażywanie witaminy C nie zwiększa odporności organizmu"na przeziębienia, a zbyt wielkie dawki tej witaminy zdecydowanie utrudniają leczenie niektórych schorzeń zakaźno-alergicznych, np. reumatyzmu. Najbardziej niebezpiecznym skutkiem przedawkowania witaminy C jest zwiększona krzepliwość krwi, na skutek, czego powstają skrzepliny. Zbyt duże ilości witaminy C podrażniają błonę śluzową układu żołądkowo-jelitowego, z czym wiążą się mdłości, wymioty, zgaga, biegunki. Olbrzymia salaterka surówki z kapusty, marchwi, pietruszki, zawierająca furę naturalnej witaminy C, nie spowoduje niczego podobnego. Oto, dlaczego amatorzy "sztucznych witaminek" miewają często zapalenie żołądka, wrzody żołądka i dwunastnicy.

Witamina C może sprzyjać tworzeniu się kamieni w nerkach, pęcherzu z soli kwasów szczawiowego i moczowego. Chorzy na cukrzycę powinni wiedzieć, iż duże ilości witaminy C hamują produkowanie insuliny przez trzustkę i podnoszą poziom cukru w moczu i krwi. Najświeższe
badania wykazały, że duże dawki witaminy C zwalniają przekazywanie impulsów nerwowo-mięśniowych, wskutek czego powstaje zmęczenie w mięśniach, narusza się koordynacja odruchów wzrokowych i nerwowych. Wniosek jest jednoznaczny: zażywajcie tylko naturalne witaminy"
Przeskoczmy znowu na drugą półkulę i spójrzmy co mówi gr. Joel Wolles, nominowany do nagrody Nobla w dziedzinie medycyny:

,,Wykładając na uniwersytecie w stanie Michigan, poznałem człowieka, który jest właścicielem przenośnej ubikacji. Opowiedział, co w nich znajduje wśród nie strawionych przez ludzki żołądek resztek. Zawartość pojemnika przenośnej toalety, zanim zostanie wpuszczona do kanału przechodzi przez filtry, na których zatrzymują się rzucane przez dzieci do muszli kamienie oraz wszelkie nie rozpuszczone sokami żołądkowymi substancje.Mój rozmówca zaprowadził mnie do swojego warsztatu i pokazał stertę czegoś, co nazwał witaminami i minerałami. Zapytałem go skąd on to wie,
że to witaminy. Odpowiedział, że na tym jest przecież napisane np. multiwitamina. Wiele firm produkuje witaminy, które źle rozpuszczają się zarówno w wodzie, jak i w soku żołądkowym."

Obserwacje mieszkańców Los Angeles wykazały, że u osób, które zażywały megadawki syntetycznej witaminy C, złogi w tętnicach szyjnych powstawały 2,5 razy szybciej niż u ludzi nie stosujących żadnych witamin. Jeszcze gorzej na przyjmowaniu preparatów witaminowych wyszli palacze
papierosów - miażdżyca rozwijała się u nich aż pięciokrotnie szybciej niż u innych. "Takiej zależności nie zaobserwowaliśmy jedynie u tych, którzy dbali o dietę bogatą w warzywa i owoce" - twierdzi dr James H. Dwyer z Uniwersytetu Karoliny Południowej.

Syntetyczna witamina C zakwasza organizm, a nasze organizmy zwykle i tak są zbyt mocno zakwaszone. Z jakiego powodu medycyna akademicka, a w szczególności firmy farmaceutyczne bardzo nie chcą, aby znane były fakty dotyczące witaminy C i towarzyszących jej bioflawonoidów (naturalnych suplementów)? Z bardzo prostego powodu: informacje są dość skutecznie skrywane przed opinią publiczną, ponieważ każdy myślący człowiek szybko dochodziłby do wniosku, że skoro naturalna witamina C w otoczeniu bioflawonoidów może leczyć nawet zachorowania spowodowane wirusem Ebola, polio, ptasią grypę, gorączkę zachodniego Nilu, hemofilię, szkorbut, gościec stawowy, zapalenie nerek, to co może zdziałać w przypadku innych, nieco mniej niebezpiecznych patologii w rodzaju przeziębienia ...
Jedno z najważniejszych czasopism w dziedzinie farmakologii "Trends in Pharmacological Science" doniosło, że "Naturalne flawonoidy wykazują silne działanie antyalergiczne, przeciwzakaźne, i przeciwwirusowe. Zazwyczaj substancje te występują w codziennym pożywieniu, co sugeruje,
że pełnią one ważną rolę w modyfikowaniu reakcji organizmu na naturalne, biologiczne substancje."

Zwolennik medycyny naturalnej, lekarz, który tysiące pacjentów wyleczył metodami nieinwazyjnymi, a poprzez swe książki pomógł kolejnym tysiącom, o witamonach syntetycznym mówi tak:

,,Syntetyczne witaminy jest to krystaliczna, nieorganiczna substancja obca dla organizmu. Jest z trudnością przyswajana przez organizm, albo wręcz nie jest w ogóle przyswajana (szczególnie w zaburzeniach metabolizmu)."

A więc jedyny sensowny wybór PREPARATY NATURALNE



sobota, 28 grudnia 2019

Jak działają prebiotyki i probiotyki?

Znalezione obrazy dla zapytania Jak działają prebiotyki i probiotyki?

Od pewnego czasu na rynku pojawiają się produkty reklamowane jako korzystne dla naszego zdrowia ze względu na zawartość probiotyków.


Probiotyki są to produkty zawierające wyselekcjonowane szczepy bakterii, zmieniających florę bakteryjną jelit w sposób korzystny dla naszego zdrowia. Według definicji są to:
- pojedyncze lub mieszane kultury żywych bakterii, które wywierają korzystny wpływ na organizm poprzez zapewnienie właściwej równowagi w obrębie mikroflory saprofitycznej;
- preparaty lub produkty zwierzęce zawierające wystarczającą ilość żywych mikroorganizmów, które zmieniają florę saprofityczną przewodu pokarmowego w określony, korzystny sposób.

Prebiotyki natomiast są to oporne na trawienie substancje zawarte w żywności (bądź do niej dodawane), które selektywnie pobudzają wzrost i/lub aktywność wybranych szczepów bakterii obecnych w przewodzie pokarmowym w sposób korzystny dla naszego zdrowia. Są to niestrawne pochodne fruktozy, galaktozy oraz innych polisacharydów, które stanowią substrat fermentacyjny dla niektórych wybranych szczepów bakterii; selektywnie pobudzają ich wzrost tak, aby stały się one dominującym elementem mikroflory przewodu pokarmowego.

Prebiotyki wiążą w świetle jelita wodę, zwiększając objętość treści jelitowej i kału (podobnie jak rozpuszczalne i nierozpuszczalne włókna pokarmowe, z którymi są często utożsamiane), stanowiąc zarazem i odpowiednie środowisko (luźna struktura, duża powierzchnia) i substrat fermentacyjny dla probiotyków. Z kolei probiotyki to wyselekcjonowane szczepy bakterii z grupy Lactobacillus i Bifidobacterium, które są szczepami saprofitycznymi dla organizmu człowieka.

Szczepy bakterii wykorzystywanych w produkcji żywności muszą być dobierane pod względem ich oddziaływania na organizm człowieka oraz możliwości technologicznych procesów produkcji żywności. Produkty przemiany materii tych bakterii - kwasy organiczne, bakteriocyny - stymulują układ odpornościowy człowieka, usprawniają perystaltykę, sekrecję jelitową, hamują namnażanie szczepów chorobotwórczych.

W jelitach bytuje bardzo dużo różnych drobnoustrojów, a niektóre z nich mogą być potencjalnie chorobotwórcze. W niesprzyjających warunkach mogą uzyskiwać przewagę i wywoływać różnego rodzaju dolegliwości. Zasilanie flory jelitowej w przyjazne nam bakterie pozwala uniknąć tego typu problemów.

Przykładem może być łagodzenie skutków chemioterapii nowotworów, gdzie podawane leki niszczą większość dzielących się komórek zarówno nowotworowych, jak i innych (np. odnawiających się komórek krwi, komórek przewodu pokarmowego) oraz podatną florę bakteryjną. Prowadzi to do poważnych powikłań, ponieważ układ odpornościowy zostaje poważnie uszkodzony i nie jest w stanie bronić organizmu przed infekcjami.

Podobne, choć na mniejszą skalę, zjawisko zachodzi w czasie antybiotykoterapii, gdy stosowane leki, niszczą nie tylko bakterie chorobotwórcze, ale i szczepy przyjazne. Ich miejsce jest natychmiast zajmowane przez bardziej odporne na dany specyfik drobnoustroje. 

Podawanie probiotyków, najlepiej wraz z substancjami wspomagającymi wzrost bakterii, sprzyja odbudowie prawidłowej flory bakteryjnej.


piątek, 27 grudnia 2019

Len


Znalezione obrazy dla zapytania len

Len to jednoroczna roślina zielna, o charakterystycznych niebieskich kwiatach. 

Len zwyczajny uprawiany jest ze względu na cenne włókno, a odmiany oleiste na nasiona, z których tłoczony jest olej.

Len pojawił się w historii człowieka bardzo wcześnie, około dziewięć tysięcy lat temu; dla przybliżenia jest to okres, w którym dopiero zaczynano oswajać psy i świnie. Naszym przodkom służył jako pożywienie, pasza dla zwierząt i surowiec tekstylny, natomiast w starożytnym Egipcie stosowany był w celach leczniczych.

Nasiona lnu (siemię lniane, semen lini) są niezwykle cennym lekiem. Są najbogatszym źródłem lecytyny, zawierają 3-6 proc. substancji śluzowych, do 25 proc. związków białkowych, 30-40 proc. oleju, a także cynk. Z powodzeniem stosowane są w schorzeniach przewodu pokarmowego (choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, stany zapalne dolnego odcinka przewodu pokarmowego, chroniczne zaparcia), w otyłości i przy podwyższonym poziomie cholesterolu. Len chroni też serce i zapobiega nowotworom. Poprawia pracę mózgu i działa antydepresyjnie.
Rozdrobnione siemię lniane nieznacznie drażni ściany jelit, a ponieważ jest niezwykle bogate w substancje śluzowe, spulchnia masy kałowe, powodując łatwe i obfite wypróżnienie. Śluzy lnu działają także osłaniająco na ściany żołądka jelit, chroniąc je przed szkodliwym wpływem czynników zewnątrz- i wewnątrzpochodnych (np. kwasu solnego), a niewysoka zawartość kwasu pruskiego pozwala na zabicie szkodliwych bakterii jelitowych. W analogiczny sposób śluzy nasion lnu osłaniają gardło i oskrzela, przez co mogą być stosowane jako środek łagodzący kaszel.

Nasiona lnu mają także słabe działanie moczopędne, co w połączeniu z wymienionymi powyżej własnościami, powoduje, że są znakomitym środkiem pomocniczym przy odchudzaniu.

Olej lniany (Oleum lini) to bogate źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Stanowią one materiał budulcowy błon komórkowych, pełnią funkcję hormonów i międzykomórkowych informatorów. Mają także właściwości lecznicze, m.in. dzięki witaminie F obniżają poziom cholesterolu, zapobiegają chorobom serca i naczyń krwionośnych, korzystnie wpływają na system odpornościowy i układ nerwowy, działają przeciwzapalnie. NNKT wspomagają przemianę materii, uszczelniają barierę naskórka, przyczyniając się do jego lepszego nawilżenia i natłuszczenia. Te właściwości wykorzystywane są przy produkcji kosmetyków.

W łyżce nierafinowanego oleju lnianego tłoczonego na zimno, aż połowę składu stanowi kwas tłuszczowy z rodziny omega-3. Wszystkie kwasy tłuszczowe wielonienasycone ulegają pod wpływem światła, powietrza i wysokiej temperatury bardzo szybkiemu procesowi utleniania. Dlatego olej lniany musi być przechowywany w warunkach chłodniczych, bez dostępu światła i powietrza.

Macerowane w wodzie nasiona można przykładać w formie kataplazmów na owrzodzenia i czyraki, a sporządzony z nich wyciąg wodny łagodzi skutki oparzeń i uszkodzeń tkanek spowodowanych przez żrące substancje chemiczne.

Przy cerze suchej, łuszczącym się i pękającym naskórku dobrze robi maseczka z 5 dag zmielonych nasion zmieszanych z połową szklanki wrzątku. Taką papkę nakłada się na twarz i szyję i delikatnie zmywa po 20 minutach.

Oceń stan swojego zdrowia - odporność